Powrót do listy aktualności

Pierwszy weekend Kina Dzieci za nami! Relacja z Warszawy

Drodzy Mali i Duzi Widzowie! Dziękujemy za pierwszy, wspólny weekend spędzony z Kinem Dzieci ! Działo się dużo, było wesoło, filmowo i kolorowo.

Weekend otwarcia 3. Festiwalu Filmowego Kino Dzieci upłynął nam pod znakiem fantastycznych projekcji, warsztatów plastycznych, poznawania kultury Japonii i Francji oraz spotkań z niezwykłymi gośćmi.

W sobotę, zarówno w kinie Muranów, jak i w Kinotece mogliście oddać pierwsze głosy w konkursie na ulubionego bohatera krótkich metraży. Już powoli wyłania się nasz faworyt, ale kto wygra – dowiemy się dopiero za tydzień! W Muranowie odbyła się również premiera pierwszych odcinków Kacperiady na podstawie popularnej, książkowej serii autorstwa Grzegorza Kasdepke. Sala pękała w szwach! Mali widzowie mogli spotkać się z twórcami i wynieść z kina małe upominki. Z kolei po seansie konkursowego Syna Winnetou była okazja do porozmawiania o kulturze Indian z założycielami wioski Oyate. Mogliście przekonać się czym różni się wigwam od tipi, a nawet zatańczyć wspólnie indiańskie tańce. O godz. 15:00 nastąpiło najważniejsze wydarzenie weekendu – otwarcie festiwalu, na którym Jerz Igor zagrał muzykę na żywo do wybranych, krótkich filmów. Nie było zakazu biegania czy tańczenia (wręcz przeciwnie!), ale nasza mała widownia była tak zaczarowana opowieściami na ekranie, że nie ruszała się z foteli. Po tym wyjątkowym seansie każdy z Was mógł z bliska poznać trąbkę, gitarę czy bęben.

A co działo się w innych kinach? W Kinotece i Multikinie Targówek, przy okazji projekcji najnowszej części przygód Lassego i Mai – Stella Nostra mogliście spotkać się z odtwórczynią głównej roli, czyli Amandą Pajus. W samej Kinotece projekcją Tajemniczego świata Arietty otworzyliśmy sekcję filmów studia Ghibli, a przy tej okazji, wraz z Warszawską Szkołą Języka Japońskiego, poznaliście tradycyjną muzykę japońską i samodzielnie wykonaliście japońskie wachlarze z patyczków. Były przepiękne! Po seansie Soni dzięki Wydawnictwu Zakamarki mieliście też okazję wykonać własne łapacze snów, aby już żaden koszmar nie zakłócił Wam nocy.

W niedzielę ciąg dalszy atrakcji. Tym razem Amanda Pajus zagościła w kinie Muranów i Multikinie Ursynów, gdzie licznie przybyliście by zebrać od niej autografy. Filmowej Mai bardzo spodobał się nasz festiwal i odwiedziny w Warszawie. W Muranowie obejrzeliśmy m.in. pierwszy film z sekcji francuskiej – Leon i cztery pory roku: wiosna, lato i uraczyliśmy się przepysznymi croissantami.

W Kinotece zagościł sport pod wieloma postaciami: Fundacja Legii przygotowała dla Was stoiska sportowe – można było poznać chwyty stosowane w judo, postrzelać bramki i dowiedzieć się co nieco o sekcji pływackiej Legii. Zaproszeni sportowcy: pływak Jan Peńsko i judoka Krzysztof Wiłkomirski odpowiadali na Wasze pytania dotyczące sportu i rywalizacji. A przed budynkiem kina trochę historii: Dom Spotkań z Historią zaprosił Was do spróbowania starej, warszawskiej zabawy podwórkowej czyli… toczenia kółka patykiem. Tak, brzmi dziwnie, ale kto spróbował ten wie, że to całkiem niezła zabawa! Z kolei po seansie Marnie, przyjaciółki ze snów pouczyliście się trochę języka japońskiego i już wiecie, jak powiedzieć „dzień dobry” w tym egzotycznym dla nas języku.

W obydwa weekendowe dni mogliście też przekonać się, jak powstaje komiks – o tym, po seansach Ptysia i Billa opowiadał Wam Piotr Nowacki. Czas między seansami w kinach wypełniały nam wspaniałe warsztaty plastyczne, z których wynieśliście własnoręcznie zrobione lornetki czy ozdobne pudełka na bibeloty.

Uff, ale się działo! A przed nami jeszcze cały tydzień i następny weekend.

Do zobaczenia w kinie!